Zapraszamy bez zwierząt. Bezwzględny zakaz imprez.
owca za płotem
Domek na piętrze dawnej stolarni z tatrzańską panoramą z dużego balkonu. Rzeczna plaża, ogród, plac zabaw, kury, kaczki, króliki. Za płotem często owce i krowy zaprzyjaźnionego Bacy.
Ponad 37m2
Do 5 osób (max. 6). Idealny dla pary, rodzin i przyjaciół. Salon z aneksem kuchennym, rozkładaną sofą, łazienka z prysznicem, antresola na piętrze (materace 2 x 160m). Ogrzewamy klimatyzacją i podgrzewaną podłogą.
Wszędzie blisko
Jeżeli szukasz spokoju, polecimy Ci miejsca piękne i nie tak popularne. Jeżeli chodzi o znane: 20 min. Zakopane, 10 min. Termy Chochołowskie, 10 min. Dolina Kościeliska. Mamy sklepy, stoki narciarskie i paczkomat.
Swojska agroturystyka
Widok z dużego balkonu na ogród. Spacerem 2 min. na plażę do górskiej rzeki, dostęp z naszej działki. Mamy różnej rasy kurki, które znoszą również jaja błękitne, zielone i brązowe. Za płotem często bywają małe owieczki czy kozy.
Wi-Fi + Netflix + Parking
Udostępniamy bez dopłat szybki Internet do 100Mb/s. Jedno konto Netflix na TV bez konieczności logowania swoimi danymi. Parking dla jednego auta na terenie naszej posesji, przed pierwszym budynkiem po lewej stronie.




Jesteśmy w górskiej wiosce Witów, która nieśmiało przycupnęła nad brzegiem Czarnego Dunajca. W porównaniu do innych podhalańskich kurortów, nie brakuje jej niczego, no może tylko tłumów jakie można tam zastać w sezonie. Mamy tu dla Was świeżutki, pachnący nowością domek, znajdujący się na pierwszym piętrze dawnej stolarni. Znajdziecie w nim przestronny salon z kanapą, TV z Netfliksem, stertę książek a nawet radio. W aneksie kuchennym jest lodówka, zmywarka, ekspres do kawy, kuchenka mikrofalowa, czajnik i toster. Znajdą się również talerze, sztućce, kubki, kieliszki czy garnki. Na tacy śniadaniowej możecie serwować swoje kulinarne kreacje prosto do łóżka, czyli na antresolę, gdzie do spania przygotowaliśmy dwa wygodne materace (160x200 cm) z pościelą.



Budynek Owca stoi dalej od ulicy, a okna skierowane są na ogród. Dzięki temu, oprócz piania koguta o wymownym imieniu Alvaro, raczej nic nie zakłóci Waszego spokoju. Trafiliście na wieś, więc niech Was nie dziwi, że hodujemy kury, a nasz sąsiad to prawdziwy baca. Ma owce i psy pasterskie. Będzie co głaskać, karmić, i obserwować, bo spotkania oko w oko z wiejskim zwierzem są na porządku dziennym. Mamy też młody sad, warzywnik, jagodnik i kawał zielonej łąki, gdzie dzieciaki mogą się wybiegać. Jednym słowem jest co robić, gdzie poleżeć, z kim zapalić ognisko i pokosztować góralskich dobroci.
W naszej miejscowości są termy (i to całkiem spore) a na stok mamy raptem dwa kroki, a zatem synonimy udanego wypoczynku w Tatrach zostały spełnione. Górołazów musimy jednak uprzedzić, że zdobywając najbliższy szczyt, Magurę Witowską nijak nie idzie się zmęczyć, na szczęście do pobliskich dolin: Chochołowskiej, Kościeliskiej i Lejowej mamy raptem 5 - 10 minut. Jako wisienkę na torcie dorzucimy Wam jeszcze kilka sprawdzonych adresów gdzie dobrze zjeść, regionalnie i nie tylko, gdzie kupić oscypki i zacne pamiątki z podróży. Wpadajcie więc do nas i latem, i zimą. I w sezonie, i poza nim. Jesteśmy na miejscu, więc dopilnujemy, by otulała Was wyłącznie przyjemność.
Cześć! Tu Bogusia i Marcin. Poznaliśmy się w pędzącym, ukochanym Krakowie. Studia, praca w korpo, no i ... ta narastająca tęsknota za życiem w rytmach polskiej wsi. 😉 Ostatecznie na początku 2015 roku wyjechaliśmy w rodzinne strony Bogusi - Tatry. Na miejscu związaliśmy się branżą turystyczną ogarniając marketing dużych hoteli, pensjonatów i term, a po godzinach "renowacją" wiejskiego gospodarstwa z pomocą rodziny. Tak oto powstały dwa miejsca z myślą o ludziach, którzy tak jak my, stronią od gęstej zabudowy, łakną więcej natury i cenią swojskie klimaty. "Szałas na szlaku" - pokoleniowy zabytek rodzinny, dawny szałas pasterski na szlaku prosto w Tatry, oraz "Owca za płotem" - odpicowana stara stolarnia dziadka Alka, z dostępem do plaży nad rzeką i bardzo dosłownie i dość często, owieczkami za płotem. Aktualnie rozwijamy siebie i nasze obiekty, wychowujemy córki, pomagamy w marketingu fajnym Gospodarzom i planujemy kolejne wyzwania. Wpadnij zobaczyć jak tu się żyje! 🙂
